Zdziwicie się, ale nie są to złe wyniki w nauce ucznia, frekwencja, a nawet naganne zachowanie. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy klasy zaczynają wspominać o urządzeniu półmetka. A dlaczego jest to taki problem? Tu zdania są podzielone, bo w grę wchodzi wycieczka i półmetek. Czasami zdarzają się nauczyciele, którzy decydują się na tę całą zabawę z przygotowaniami półmetka, lecz najczęściej wolą zabrać swoich uczniów na wycieczkę w ciekawe miejsca, gdzie mogliby pogłębić swoją wiedzę i odpocząć.
Ale to nie takie proste... Jak przekonać dużą grupę nastolatków do wyboru wycieczki krajoznawczej, jeśli oni nie wyobrażają sobie liceum bez tzw. połowinek? „Niestety” w grę wchodzą jeszcze nasi rodzice i w tym momencie dojście do jakiegokolwiek porozumienia jest prawie niemożliwe. Chociaż czasami nawiązują oni nić porozumienia z wychowawcą, ale to też rzadkie przypadki, ponieważ rodziców dzieli się na dwie grupy:
- RODZICE, którzy bezapelacyjnie wybierają wycieczkę (wiedzą, jak może skończyć się półmetek…)
- RODZICE, którzy decydują się na połowinki (niech się dzieci bawią…)
Nieważne, jaką opcję wybiorą to i tak chyba za mało nas kochają, odbierając nam przyjemności, których byśmy my chcieli.
A jak myślą sami zainteresowani? Nie wszystkim odpowiada półmetek, wielu nie zadowoli wycieczka, a pozostałych? Pozostałych nic nie zadowoli. Zastanówmy się jednak, czy warto pakować się w połowinki. Wiadomo, że wiąże się to wielkimi wydatkami i wytężoną pracą organizacyjną. Po pierwsze trzeba zamówić jakąś salę, muzykę oraz prowiant na całą noc. Po drugie: trzeba jakoś wyglądać, więc sukienka (garnitur), fryzura, makijaż,… są niezbędne. A co najważniejsze, nie możemy zapomnieć, że przecież za rok czeka nas studniówka, na którą, po takim wydarzeniu, nie będziemy czekać już z taką niecierpliwością, ponieważ wiadomo już czego się spodziewać. Więc, jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?
A wycieczka? Niestety, również wiąże się z kosztami. Nie jest to wyjazd na basen, czy do Zielonej Góry na „hamburgera”, tylko już coś bardziej poważnego. W czasie trwającej najczęściej około trzech dni wycieczki można nie tylko zwiedzić ciekawe miejsca, ale również zacieśnić relacje z klasą, co wiąże się ze wspaniałymi wspomnieniami. Będzie się z czego pośmiać w przyszłości!!!!
Widać, że nieważne, co wybierzemy (albo wybiorą za nas), trzeba będzie nieźle w to zainwestować… ale czego się nie robi, żeby dobrze się bawić?...
Magdalena Chrzanowska
|